piątek, 23 maja 2014

A w czwartek na Placu na Stawach



Plac na Stawach – Targ: raj dla uzależnionych od zakupów spożywczych  - ze mną na czele:)
Plac na Stawach

Krótki poranny spacerek wystarczył, żeby obłowić się w przepyszne zdobycze. Wczoraj wyjątkowo bez warzyw, owoców i ziarenek ale za to:

Oliwki etc, Plac na Stawach
1. Odwiedziny na stoisku Oliwki etc. – na Placu na Stawach w czwartki i soboty i tylko to ratuje mnie od codziennego wydawania ostatnich pieniędzy na wszelakie dobrości, które oferują.

Oliwki etc, Plac na Stawach

Oliwki etc, Plac na Stawach

Oliwki etc. Plac na Stawach
      Dolmadesy mogłabym pochłaniać w każdych ilościach, fetę i mozarellę z pomidorami również, a tym razem nabyłam dodatkowo fasolę i anchois (z ciekawości toto ostatnie – nigdy nie próbowałam i z filmów tylko znam więc chciałam sobie namiastkę filmowego smaku do domu ściągnąć :)
Oliwki etc, dolmadesy, zakupy, mozarella

2. Obowiązkowy przystanek na Straganie Ekologicznym (mogłabym rzec, że dzień bez Straganu jest dniem straconym;), ale przecież jakoś przeżywam poniedziałki kiedy Stragan jest nieczynny;). 
Stragan ekologiczny, Plac na Stawach

Plac na Stawach, Stragan Ekologiczny

Poza tym co (prawie) zawsze, skusiłam się na sok z pokrzywy, wkoło którego dreptałam od jakiegoś czasu. 
Sok z brzozy z miętą, mleko sojowe, sok z pokrzywy

Na czwartek to tyle (pomińmy milczeniem wizytę w cukierni;) – ciasto to zasadniczo nie było ciasto bo marchewkowe było i sprzedawczyni gwarantowała, że bez grama cukru więc można ustalić, że to witaminy i minerały same i podciągnąć pod późniejszą wizytę w aptece;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz