Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targ Śniadaniowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targ Śniadaniowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 czerwca 2014

Targ Śniadaniowy w Parku Krakowskim i Massolit Bakery&Cafe - weekendowe szwędanie się cz.1

Poranne sobotnie spacery z Potomkiem w stronę Parku Krakowskiego stają się powoli naszą tradycją. Rano zjadamy tylko "małe co nieco" na zaostrzenie apetytu i ruszamy łasuchować na stoiskach Targu w poszukiwaniu śniadaniowych dobroci.

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, Piadina, menu

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, Piadina, Pizza, menu
Dla mnie obowiązkowo kawa (dziś latte z Espresso Bike), dla P. sok ( dar sadu - dziś jabłkowo-truskawkowy - mniam), obowiązkowo również jogurt, kefir i pierogi - reszta....wg. fantazji. Dzisiaj
Local Pizza & En Plato - pizza z mobilnego pieca - Piadina z szynka parmeńską i ostrym salami (chciał Potomek - to dostał, potem potrzebował baaaaaardzo dużo soku;), a do tego truskawkowe tiramisu (nie zdążyłam sfotografować - zniknęło w mgnieniu oka), poza tym "mini słodycz" i jagodzianka jak od babci.
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, słodycze, mini

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, słodycze,jagodzianki

Dodatkowo dopchał się Potomek oscypkiem z grilla, a ja obkupiłam się w baklavę w Otomańskiej Pokusie (nie umiałam się zdecydować na konkretny smak więc wzięłam wszystkiego po trochu - tylko jeden smak mi nie odpowiadał - hmmm cóż z tego, kiedy nie zapamiętałam co to był za smak - w przyszłym tygodniu będzie trzeba powtórzyć zakupy;)
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, grillowany oscypek

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, baklava, baklawa, bakława

Posiedzieliśmy, posłuchaliśmy muzyki, zjedliśmy, pobawiliśmy się i.......ruszyliśmy pooglądać co tam dają w otwartej dzisiaj Massolit Bakery&Cafe.
Massolit Bakery&Cafe, Smoleńsk 17

Massolit Bakery&Cafe, Smoleńsk 17

Mijamy to miejsce w drodze do i ze szkoły Potomka i wiele sobie obiecywaliśmy....myślę, że po pierwszych zakupach chociaż część obietnic się spełniła - przepyszne Brownie i ciastka owsiane, zapowiedź pysznych zup i sałatek i bajgle wyglądające jak wprost idealne na drugie śniadanie - miejsce to jeszcze nie raz na pewno zagości na tym blogu.
Massolit Bakery&Cafe, Smoleńsk 17, menu

Massolit Bakery&Cafe, Smoleńsk 17, Brownie
Ciąg dalszy upłynął nam na małym szpiegostwie (podglądanie konkurencji) i Jarmarku świętojańskim (relacja tutaj)....uff intensywny dzień.
Jarmark Świętojański, Bluwary Wiśłane, Wianki 2014

Teraz mamy czas zacząć jeść wszystko to, co zakupiliśmy rano.

Massolit Bakery&Cafe Smoleńsk 17, Kraków
Targ Śniadaniowy, sobota Park Krakowski, niedziela   Nowa Huta -  Park Ratuszowy, Kraków,

sobota, 7 czerwca 2014

Weekendowe spacery z Potomkiem

W weekendy szwendamy się z Potomkiem to tu, to tam - nazywamy to roboczo "aktywnym spędzaniem czasu" - rzeczywiście czasami towarzyszy nam rower, hulajnoga, rolki bądź piłka - częściej jednak aktywna część polega na energicznym spacerze w kierunku kina, kiedy czasu zostaje zbyt mało, bo w mijanym bistro była taaaaaaaka dobra lemoniada.
Ten weekend (choć dopiero w połowie) do wyjątkowych nie należał;) I tak:

Nadrobiłam niedofotografowanie Zdrowe Love:
Zdrowe Love, Różówa kanapa
Zdrowe Love - różowa kanapa

Zdrowe Love, siedziska-skrzynki, różówa kanapa
ZL: siedziska-krzynki

Zdrowe Love, Kraków Kraszewskiego
Zdrowe Lowe Kolorowe

Zdrowe Love, Kanapki na wynos, Kanapka z hummusem i jajkiem
Kanapka z hummusem, jajkiem i kiełkami
Spróbowałam zjeść coś w ciszy i spokoju w NapNap Cafe, ale isę nie dało bo był pełny lokal - kocham to miejsce, ale kiedy jest rano raniutko i człowieka nni widu ni słychu - najlepiej jak pada:)
Ale sok świeżo wyciskany - tym razem z selerem - przepyszny. Tarta z marchewką - dla mnie za słona, ale nie znaczy, że nie dobra - ja nie solę w ogóle, więc jakikolwiek dodatek soli przechyla smak czegokolwiek w kierunku "zbyt" - za to ciasta....poezja:)
Nap Nap Cafe, Kraków Zwierzyniecka, świeżo wyciskany sok, seler

Nap Nap Cafe, Kraków Zwierzyniecka, tarta marchewkowa

Nap Nap Cafe, Kraków Zwierzyniecka,

Nap Nap Cafe, Kraków Zwierzyniecka,

Nap Nap Cafe, Kraków Zwierzyniecka,
Nap Nap Cafe, Zwierzyniecka 4, Kraków

Pierwszy raz od naprawdę dawna trafiłam na barkę na Wiśle - Aquarius - nie powaliła mnie ta wizyta na kolana, choć odkryłam że Okocim Porter nie jest mi wstrętnym;)


Restauracja Aquarius, Bulwary Wiślane, Kraków

Aqiarius Restauracja, Bulwary Wiślane, Kraków

A w sobotę....sobota to już rajd po atrakcjach: targ śniadaniowy klik, relaks pod fontannami na Placu Szczepańskim, lemoniada i kawa (mrożona, z mlekiem sojowym - można? można! robią takie cudo w Coffee Street klik
Coffee Street, Lemoniada
Coffee Street, mrożona kawa z mlekiem sojowym
I odrobinę już zmęczeni poszliśmy z Potomkiem na wystawę kotów, by padnięci spożyć wiktuały zakupione o poranku. A Potomek poszedł oglądać Monster X Tour.
Wystawa Kotów Rasowych,Kraków,  Czerwiec 2014, sfinks

Jutro kolejny aktywny dzień - Czarownica w kinie i witaminkowe warsztaty w Bonie (relacja zapewne zaraz potem)

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski - podejście drugie (tym razem poranne)



Sobotni ranek – tym razem udało mi się dotrzeć na Targ Śniadaniowy skoro świt prawie, bo już o 10.00;-) Szkoły nie ma, więc Potomek przegłodzony odpowiednio, po śniadaniu zaostrzającym tylko apetyt, gnał do źródła pokarmu jak…..no szybko gnał.

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, Kraków
Napatrzyłam się w zeszłym tygodniu i dzisiaj już wiedziałam czego chcemy: kawa, lody, maślanka, kefir, jogurt, i fasolki (nie zdążyłam w czwartek na Placu na Stawach zaopatrzyć się na stoisku oliwki etc.), Potomek zapragnął natomiast naleśników (ten to zawsze wynajdzie miejsce z najdłuższą kolejką), soku (rewelacja!: „Dar sadu” – ja pokochałam jabłko z burakiem i jabłko z selerem, syn mój – jabłko z rabarbarem: nie lubi on nowych smaków, ale rabarbar nie wzbudził sprzeciwu więc – huraaa!!). 
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, Dar Sadu, sok jabłko-rabarbar

Po pierogi będę przychodziła najpewniej każdego tygodnia. Dzisiaj wybrałam pierogi z kaszą jaglaną (poezja) i wiosenne (opcja ciasta z mąki żytniej razowej) z ziemniakami, serem białym i koprem – duuuuuużą ilością kopru. 
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, pierogi z kaszą jaglan

Polubiłam Targ Śniadaniowy bardzo – przyjemna przestrzeń Parku Krakowskiego, dobra kawa (I love cafe – na co dzień w okolicach kina Kijów i hotelu Cracovia – sprawdzę - moje to okolice a nigdy nie udało mi się trafić),

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, ilovecafepl

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, ilovecafepl
naleśniki z bananami i nutellą (samo patrzenie na ich przygotowywanie sprawia przyjemność, nie mówiąc o spożywaniu; oferowana jest też wersja wzbogacona syropami smakowymi i wersja z serem i szynką), 
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, naleśniki z bananem i nutellą

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, naleśniki z bananem i nutellą

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski,naleśniki z bananem i nutellą

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, kocham naleśniki, naleśniki

wszelakiej dobroci pokarmy (sery, pieczywo, owoce itp.)  - tylko przychodzić i wybierać. Potem można wszystko zjeść siedząc przy dużych stołach, mniejszych stolikach, na leżakach, ławkach czy na trawie – co kto lubi:).
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, oscypek z grilla, sery

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, sery

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, sery

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, naeśniki, posiłek

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, sery

Zachwycił mnie pomysł postawienia namiotu nad piaskownicą, która normalnie stoi w najmniej cienistej części tego zakątka parku, a za sprawą zadaszenia chroni dzieci przed udarem słonecznym w czasie zabawy – rodzice mogą więc spokojnie spożyć posiłek. Maluchy mogą też pobawić się w mini-tipi, domku i pobujać – przemyślana sprawa.  

Przestrzeń przyjazna jest także dla psów – nie trzeba pupila zostawiać w domu lub przywiązywać przed sklepem – można spokojnie zabrać go na śniadanie i zakupy. 
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, pies, przyjazne zwierzętom

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, pies, przyjazne zwierzętom

Wydaje mi się także, że w tym tygodniu przybyło nowych stoisk – np. słynne w  Krakowie lody Katané (do punktu na Sławkowskiej stoją długaśne kolejki, tymczasem w parku można spokojnie i bez tłoku wybierać co się chce) 
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, lodziarnia katane, lody

i stoisko z tartami proponowanymi przez Brasserie Sztuka.
W zeszłym tygodniu sama zostałam fanem Targu Śniadaniowego, w tym tygodniu zaraziłam Potomka – już rozglądamy się, kogo zabrać za tydzień;)
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski,

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski,

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Pierwsze śniadanie, drugie śniadanie..........



Weekend minął pracowicie i intensywnie. Dwa egzaminy, pierwsza w moim życiu prezentacja w Power Poincie (teraz to o glutenie ja wiem wszystko albo i więcej;), kulturalno-kulinarny rajd po mieście, urodziny……na twarz padłam wczoraj wieczorem, ale z satysfakcją – się nie leniłam przecież;)

W sobotę skoro świt o 13.00 (nie spałam aż tak długo – zajęcia miałam od 8.00) dotarłam na Targ Śniadaniowy do Parku Krakowskiego. Jako, że rano wypiłam tylko kawę i w biegu złapałam…coś tam – trafiłam w baaaaaardzo dobre miejsce.
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski
 Od razu dorwałam się do pieczywa (kupiłam na stoisku Piekarni Kurpiowskiej (Serafin Piekarnia Kurpiowska) bułeczki z marchewką – wybitne (aczkolwiek pozostawione do następnego dnia przypominały chleb krasnoludów” – chociaż również całkiem smakowity;) i bułkę z kapuścianym nadzieniem.
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, Piekarnia Kurpiowska
 Następnie dopchałam się kawałkiem tarty, kupiłam najlepszą maślankę pod słońcem (ostatni kefir, na który również miałam ochotę, został uprowadzony mi sprzed nosa), pokusiłam się o spróbowanie pierogów z makiem (po nie wrócę na pewno za tydzień – oraz po maślankę i polować na kefir). 
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski, jogurt, kefir, maślanka

Posiedziałam przy stoliku, pijąc naturalny sok i delektując się atmosferą. Bardzo dobre miejsce do spożywania posiłków na wolnym powietrzu – samodzielnie, parami czy też w większych grupach – przy specjalne ustawionych stołach, na leżakach, kocach czy nawet bezpośrednio na trawie. W miarę możliwości postaram się zrobić z wizyt na Targu Śniadaniowym cotygodniową tradycję.
Targ Śniadaniowy, Park Krakowski

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski

Targ Śniadaniowy, Park Krakowski


Targ Śniadaniowy, Park Krakowski

Kiedy dołączyła do mnie głodna koleżanka postanowiłyśmy przenieść się w poszukiwaniu kolejnych źródeł pożywienia (mogłyśmy zostać w parku Krakowskim ale mój żołądek domagał się spaceru przed kolejną porcją jedzenia:) – miałyśmy w planach odwiedzenie Galerii Pauza, więc po drodze wstąpiłyśmy na „Drugie Śniadanie” do Cafe Bunkier 

Cafe Bunkier, Drugie śniadanie, rower
(aha – tydzień bez Cafe Bunkier – lub nawet dzień;) – tygodniem straconym;)) – tutaj z wielu możliwości wybrałam serowy smakołyk, 

Drugie śniadanie, Cafe Bunkier, serowy przysmak
porozczulałam się nad dobrociami, na które nie miałam już w sobie miejsca
Drugie Śniadanie, Cafe Bunkier

Drugie Śniadanie, Cafe Bunkier

Cafe Bunkier, Drugie śniadanie, pudding z tapioki

Cafe Bunkier, Drugie śniadanie


 i przysiadłam przy kawie, a potem………spróbowałam wegańskiego sernika z tofu i jagodami goji…..uffffff
Cafe Bunkier, Srnik wegański z tofu i jagodami goji

Szczęśliwie tego dnia miałam jeszcze duuuuuuużo kilometrów do przejścia i duuuuuużo do zrobienia więc pochłonięty zapas energii mógł mi dobrze posłużyć…. Tego dnia trafiłam jeszcze do Restauracji WieloPole…….ale o tym następnym razem :)
Wielopole 2, Restauracja Wegetariańska